Opublikowano 2 komentarze

Indeks piacewolucji

Takiego sobie nowotwora wymyśliłem usiłując przyswoić pojęcia marońskie podstawowe. Otóż „indice di piacevolezza” można tłumaczyć różnie, a „wskaźnik przyjemności” najmniej oddaje złożoność problemu (jeśli uważać to za problem, inne bowiem dalece są ważniejsze). Można to tłumaczyć erotycznie jako „wskaźnik rozkoszy”, można stosować „wskaźnik zadowolenia”, albo „satysfakcji” i tu marketing znów się z erotyką spotyka. Nam jednak chodzi o smak, a ten jest zjawiskiem złożonym i stanowczo zbyt subiektywnym. Przydałaby się w wypracowaniu zrozumiałej terminologii jakaś synergia (ulubione, ostatnio, słówko Prezesa), chociaż zauważam, że prędzej Prezes dostąpi zbawienia, niźli synergia wśród winoznawców nastąpi. Dlatego zatrzymałem się na indeksie piacewolucji i w tym miejscu pozostanę, niczego przecież nie należy brać zbyt poważnie, a z pewnością nie trzeba poważnie podchodzić do prejudycjalnego charakteru aromatu z kieliszka.

Rozważania takie powinny uświadomić, jak bardzo nieprecyzyjne są językowe etykiety, co pokazuje, jak wielkim jest bałagan w głowach resztek myślących w epoce obrazkowego zagubienia. Faktycznie, spoglądając na obrazek widzimy to, co widzimy i intuicyjnie przyjmujemy bez szukania logicznych uzasadnień. Ze słowami jest zupełnie inaczej. Jeśli uważny czytacz zauważył, cała marońska teoria opiera się na nieostrym dymie (a jak powiedział jakiś wypowiadający się w telebaczenii: „nic nikomu do temu”). W zasadzie taki indeks piacewolucji może funkcjonować w języku, który ten indeks wymyślił, czyli nie ma żadnej wagi u barbarzyńców zza Alp, bo ci wino pić mogą bez zastanowienia.

Przypominam, że z indeksu tego powstała cała teoria generująca tak wspaniałe równanie jak: Indeks Jakości / Przyjemności / Owocowości = Konsystencja + Zrównoważenie + Integralność. No i synergia i ojejkufobia. A ma się to rzeczywistości tak, jak dawno wzięty kredyt do wyborów prezydenta w moim rodzinnym mieście. I kończę to podśpiewując przy grabieniu liści: „Ah! ça ira, ça ira, ça ira, les aristochats à la lanterne”. I to by było na tyle.

2 komentarze do: “Indeks piacewolucji

  1. „Indeks piacewolucji” – świetne wyrażenie, kupuję:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *