Opublikowano

Konsumpcja wina w Polsce – raport

Zapanowała taka moda w świecie, aby pozycjonować, czyli reklamować się, przy pomocy naukowych opracowań. Tym razem spotkałem się z raportem, który po opublikowaniu w głowie uważnego czytacza miał kreować podprogowy komunikat, że tylko ta, broń Boże, nie inna, firma jest jedyną i niepowtarzalną na nieboskłonie firm winnych (i niewinnych) i tylko z nią należy robić znakomite interesy, jej wina konsumować, a wtedy wszyscy będziemy żyć długo i szczęśliwie. Opublikowałem, więc, radosny, że doceniono moje łamy, taki raport, po czym zauważyłem, że tenże sam raport pojawił się równolegle. Ktoś jednak, gdzieś, zapomniał, że sieć rządzi się prawami Pana Gugla, a ten nie znosi powtarzania informacji, uważając taki naganny proceder za złośliwy spam i karząc winnych niemiłosiernie. Z tego powodu zdejmuję nie mój tekst z tego bloga, a osoby, które chciałyby się – mimo wszystko – z raportem zapoznać, zapraszam do tekstu oryginalnego pod tym adresem (tutaj).