Opublikowano 1 komentarz

Wszystko płynie, nic nie stoi w miejscu.

Πάντα ρει, ουδέν μένει. Za Heraklitem, który mądrym filozofem był, powtarzam słowa te co rano i dziękuję Larom i Penatom, że w nieustannej zmianie jest jeszcze miejsce na kolejny wschód i zachód słońca. A ponieważ jedna zmiana nie nadąża za następną przypomina mi się również inna wskazówka, pochodząca od Guru Perry  Marshalla, któregom wielce sobie upodobał, a mianowicie, by nie przywiązywać żadnej wagi do tego, co w świecie zewnętrznym trąbami i bębnami nam głoszą, nie słuchać wiadomości, dzienników nie oglądać, bo to, co rzeczywiście istotne i tak nam opowie znajomy sklepikarz, lub w niedzielę zreferują przyjaciele, a sito czasu przesieje plewy niepotrzebnych nerwów i przysypie agresję mediów, która i tak w niczym nam świata nie zmieni. Czekam więc ze spokojem na nieuchronność losu i, o ile mogę, popijam to, co dostępne. Czy wojna, czy pokój, życie jest tylko i aż życiem i nic poza nim nie warte jest człeczej tęsknoty. Wiosna przyszła.