Opublikowano

Wino dialog tolerancja

spacerWino jako dialogiczny wehikuł, którym poruszamy się ku przestrzeni drugiego człowieka, nie znosi agresji i nietolerancji. Polityka, w pewnym sensie, będąc narzędziem osiągania celów w przestrzeni społecznej musi opierać się na dialogu, czyli – także – budować taką przestrzeń, gdzie możemy porozumieć się, pomimo całkowicie odrębnych opinii. Agresja wynikająca z zaszłości, z etykiet nadanych w historii przeciwnikom, niczego nie buduje, nie jest polityką, staje się raczej jej antytezą. Dlatego też pijąc wino i rozmawiając ze sobą nie możemy oklejać innych nalepkami nacjonalista, faszysta, lewak, czarny, żółty, rudy, arab, żyd, ukrainiec, rosjanin,  do niczego bowiem w ten sposób nie dojdziemy, a Bóg – jeżeli istnieje – stworzył nas wszystkich i kazał popijając wino rozmnażać się, porozumiewać i budować przestrzeń dla przyszłości.